Kiedy mówisz idź.

Zapominasz, kiedy mówię o Tobie, bo Ty, panie brązowowłosy nawet nie wiesz, że tak bardzo Cię lubię. Kupiłabym Ci kwiatki, uścisnęła, gdybym wiedziała, że mnie obgadywać nie będziesz, zmiany klasy nie będziesz na mnie wymuszać krzykiem, a Twoje biegnięcie po korytarzu i wpadnięcie na mnie nie będzie przypadkowe.
To wszystko nic. To wszystko nic.
Inni marzą, by z Tobą być, poczuć swój oddech na Twoim, by zrozumieć istotę bycia z Tobą, a ja.. Ja marzę o tym, być odezwał się do mnie, byś powiedział, czy Ci się podobam. Jednak Ty na mnie nie spojrzysz

Masz milion innych wielbicielek, równiejszych ode mnie i bardziej śmiałych. Takich, co potrafią podejść powiedzieć, że jesteś super a na następny dzień być z Tobą jako dziewczyna

Dlaczego to właśnie nie możesz powiedzieć, że to ja jestem tą, którą wybrałeś? Z którą chcesz iść do kina, z którą chcesz być… Po prostu, dlaczego na mnie nie spojrzysz, nie powiesz, ‚ ale fajna’.

Co za ludzie. Nawet nie pozwolą mi się do Ciebie zbliżyć. Co z tego, że obgadasz mnie zaraz, moją śmiałość, gdybym podeszła.
Smutne, ale prawdziwe. Kiedy nie mogę być – przez plotki.

Bywa.