just winners

  

  czesc czapka wszystkim, którzy pomimo mojego lenistwa nadal tu wchodzą i lubią czytać moje wypociny. Od ostatniego wpisu wiele się nie zdarzyło – prócz zwycięstwa Hiszpanii (biedny Torres z jego kontuzją), dziewięciu medalóqw Mistrzostwach świata w lekkoatletyce – M. Lewandowski, jeee! Bieg, w którym zdobyliśmy i złoto, i brąz powalił. Chyba wciąż powala. I tekst Szaranowicza – mam nadzieję, że się nie mylę – „już biegł witać się z gąską”. Bezcenne. 
  w sumie to nie chodzę na imprezy, bo 3/4 moich znajomych wyjechało. kawiarnie, restauracje dla jednej osoby wyglądają obco. ogólnie to notki moje są albo pełne głupkowatych przemyśleń, albo totalnie są o niczym, albo o tym, że piszę po sporcie i na koniec notki mówię „nie będę już mówić o sporcie”. Zwłaszcza, że lubię o nim mówić, oglądać go – natomiast z uprawianiem go jest gorzej : *.  
 
  no i wchodzę na fbl znajomych moich znajomych i tam oczywiście: „mam coś wspólnego z Torresem” blablablabla. Czytam dalej, co ma takiego wspólnego z nim. Koszulkę? Spodenki? Obydwoje są rodzaju męskiego? Mają dwoje dzieci? NIE! Po przekształceniu jej nazwiska wychodzi słowo byk, a byk to coś i dalej łańcuch tworzymy wydarzeń i dochodzimy do słowa Torres. Nagle pełno fanek. Na szczęście na Ville i te „mmmhmmm sekssii” natykam się rzadziej : ). 
 
 były upały, były ulewy, a teraz jest dwadzieścia kilka stopni i można się opalać, i nie narzekać na upały.  
 
  

12 przemyśleń na temat “just winners

  1. Ha widzę każda z nas notkę tego samego dnia wrzuciło :D Czyli jesteśmy w takiej samej sytuacji ja przed kompem, ty też. No i ha moi znajomi też się gdzieś zmyli :( A ja nie miałam szans oglądania olimpiady ale dobrze, że nasi zdobyli 9 medali :) Ja się często natykam na fanki Forlana czy jak jemu tam hahaa.
    alworldlovs.mylog.pl ;)

  2. Ach, znam ten ból lata w mieście. Kiedy ja wyjeżdżam, znajomi zostają, kiedy wracam, oni gdzieś wybywają. Samotne wyprawy do miasta jakos mnie nie kręcą.
    Ileż się nasłuchałam o tej Hiszpanii! Moja kumpela jest ich wielka fanką i przez całe mistrzostwa o nich nawijała. Taa, jeszcze jakbym się na tej piłce znała. ;p

    Pozdrawiam, infrequency.mylog.pl

  3. A u mnie pada, potem słońce i chyba niebo samo nie wie czego chce. Dziękuję za wizytę u mnie :) Muszę popracować nad techniką. Jestem zdeterminowana – muszę spełnić swoje marzenie życia! Mam tyle pomysłów i coś nie chce się wykluć nic na poziomie – ale buduję swoje artystyczne ja cały czas.
    Mówić o sporcie? Dziewczyno, to jest jedna z najpiękniejszych rzeczy na świecie! 13 sierpnia jadę do Kielc na mecze piłki ręcznej (znowu) i aż skaczę z radości! :D Mam nadzieję, ze uda mi się wkręcić w wolontariat na EURO2012 w Poznaniu.

    pozdrawiam serdecznie :):):)

  4. Ani na upały, ani na ulewy narzekać nie można, ale za to zerwał się wiatr. Polak zawsze ma na co narzekać. A jak nie ma, to przywiązuje się do krzyża, ot co.

    A co do wyjazdu, będę mieszkała w małej mieścinie w centrum Michigan, aczkolwiek miesiąc spędzę w ny, drugi miesiąc na hawajach, no i dwa tygodnie na Alasce – mój cel numer jeden!

  5. Rozumiem problem kawiarniowy. Ja nie umiem sama oglądać filmów. Za cholerę.
    A fascynacji sportem nie rozumiem nadal. Jedyne co mnie interesuje to chyba gimnastyka artystyczna w wykonaniu dobrze rozciągniętych młodych chłopców. Chyba jestem złym człowiekiem.

    Oparzenie nie było, aż tak groźne. Teraz mam tam tylko szramy i ciemną opaleniznę.

    Jeśli chodzi o telewizję to ja momentami łapię się na tym, że oglądam wszystko jak leci na Comedy Central. i uwielbiałam Fox Life kiedy jeszcze puszczali Willa i Grace. Potem się na nich obraziłam.

    Hm. Raczej nie. Ale często bardzo dokładnie się im przyglądam i porównuję. Ostatnio widziałam dziewczynę, która przypominała mi karpia. Żuła gumę jakby łapała powietrze.
    A ty to robisz?

    Nie mogę się opalać, bo to się kończy właśnie oparzeniami. Pół godziny na słońcu i boli mnie całe ciało. W związku z tym jestem koloru mleka. I muszę kupować duńskie kosmetyki, bo inne są za ciemne.
    A ty lubisz się opalać? Lubisz lato?

    face-for-the-radio.mylog.pl

  6. Dziękuję bardzo za odwiedziny mojego bloga:)
    hehe ostatnio moje życie towarzyskie tez nie wygląda za ciekawie ahhh te wakacje:) dlaczego najlepsze imprezy sa wtedy gdy nam nie pasuje? mniejsza o to :)
    Pozdrawiam i zapraszam ponownie:)

  7. Hah.
    U mnie pada jak na razie.

    Dawno tu mnie nie było, ale pomyślałam, że wpadnę ;)
    A ja o dziwo chodzę do szkoły sportowej i chodząc za pracą przemierzyłam tysiące kilometrów na piechotę, i Bogu dzięki, że Zielona Góra rozmiarów jest niewielkich, bo stanę się chyba kolejnym Robertem Korzeniowskim. A przy okazji sportu rozpoczął się nowy sezon – skoki narciarskie! ;d

    Pozdrawiam i udanych wakacji :))

    spinacz.mylog.pl

  8. no schudłam 3kg. ale zaraz potem przytyłam 1kg :/

    a gdzie mieszkasz że festynów nie masz??

    no ta pogoda naprawdę daje w kość. brak środka. albo upały nie do zniesienia, albo ulewy i powodzie :/

  9. Ta czcionka jest średnia, i da się z niej wyczytać .;) Dziękkuje, fajnie że Ci się podoba :) No wiesz niektórzy własnie chcą już iść do szkoły, a ja pocieszyłabym się jeszzce tym lenistwem.

    Upały WRACAJCIE!:(

Odpowiedz na „babygirl-beauty.mylog.plAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>