call me

  

 zadzwoń do mnie – powiedział mężczyzna i odciął dopływ prądu do mieszkania.  
 chciałabym napisać coś twórczego – i to od dłuższego czasu – ale jak widać, nie wychodzi.   
 
 nie byłam na wycieczce, bo po co. w sumie cos się zdarzyło, 
 albo zbyt wiele ostatnimi czasy. mogłabym codziennie wychodzić na łąkę i zbierać kwiatki garściami. tylko, że nie mam z kim. a jak mam, to muszę zapisać się w specjalnym notesie i odnaleźć wolną h dla siebie. 
  
 
  MECZ MECZ MECZ MECZ ! HISZPANIA MUSI WYGRAĆ. 
 

11 przemyśleń na temat “call me

  1. Dziękuję bardzo za komentarz. Interpretowanie polega na dowolności, nie dzielimy tych samych doświadczeń dlatego nie bój się patrzeć na wiersze własnymi oczami. Doceń własna intuicję i to co Ty rozumiesz w paplaninie moich mętnych wersów i zawiłego słowotoku :)
    Na łąkę chodziłabym sama – a brak czasu bardzo, ale to bardzo dobrze rozumiem z autopsji. Ktoś sam by się do Ciebie dołączył.

    pozdrawiam :)

  2. A tak. słucham sobie muse czasem ;) Zgaduję, że Ty także?
    Ah.. szkoda, że nie jesteś z myloga.

    ja też czasem mam chęć napisania czegoś twórczego, ale wiem, że nie wyjdzie więc się nawet za to nie zabieram. Aż tak masz zapchany dzień, że nie masz czasu na zebranie paru głupich kwiatków (jak się to mówi xD)?
    pozdrawiam i trzymam kciuki za więcej wolnego czasu ;)

  3. Rzeczywiście rym! ;)
    Te starsze piosenki hmm.. ja lubię i te starsze i te nowsze ;) to oni aż tak mają napięty harmonogram, że dla CIEBIE czasu nie mają?
    a szkoda, że nie z myloga dlatego, bo dodałabym do fav. tak to chyba jedynie link pozostaje ;)

  4. no dzięki, dobrnęłam :)
    co do tego naśladownictwa, dokładnie
    znam dziewczynę, która grała na pianinie, bo „wszyscy” grali i uczyła się… rok. Teraz minęło już od tamtego czasu jakieś 5 lat, a ta dziewczyna nawet nie ma klawiszy w domu i piszę do niej, że szukam nut na pianino, a całkiem zapomniałam, że kiedyś tam się uczyła grać, odpowiedziała mi coś takiego-
    a tak, pianino, ja potrafię grać na pianinie, co prawda dawno nie grałam, ale jakbym teraz dostała nuty, to bym wszystko zagrała.
    Też odeszłam całkiem od tematu, ale tak mi się jakoś przypomniało, że ludzie bardzo mylą niektóre pojęcia… W tym przypadku dziewczyna pomyliła: „grać” z „wydawać dźwięki”.
    Pozdrawiam

  5. Czas, czas, czas. Teraz wakacje, powinnaś mieć go więcej. Jakieś plany? Czy plaża, miasto, plaża, miasto? Taki mój zamysł. Dobrze, że jeziora są na miejscu ;p
    Oglądasz mundial? Ja jakoś nie mogę się przełamać. Tylko nie krzycz! xD
    Pierdolić notesik! Bierz mnie i biegiem na łąkę ;*

  6. Też jestem alergikiem ale chcę słońce! Najlepiej chcę do Włoch. tam jest dużo słońca ;)
    Teraz jestem a raczej będę w trzeciej liceum ;) a Ty?
    pozdrawiam ;*

  7. Kibicujesz? Ja nie znoszę piłki nożnej. Pamiętam tylko, że kiedyś bardzo kibicowałam Francji. Ale to raczej z miłości do Marii Antoniny i francuskiego ciasta, niż uwielbienia dla sportu.

    Wydrapywanie oczu jest stałym punktem moich planów na każdy dzień w roku szkolnym. Chyba po prostu jestem furiatką. Albo psychopatycznym kryptomordercą.

    face-for-the-radio.mylog.pl (hah, porozumienie międzyportalowe?)

  8. No to teraz czeka Cię najtrudniejsza klasa ;)
    We Włoszech byłam. w Monte di Procida. Dwa razy na cały dzień na wyspie Procida. I raz prawie cały dzień w Neapolu ;)
    W Wenecji niestety nie byłam. Ale w Neapolu też śmierdzi gdzieniegdzie :/

Odpowiedz na „poezja-BEZsensownaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>