just wait for your friend.

 
 kolezanki, których nie obchodzi nic poza makijażem i poznawaniem nowych ludzi.
 koledzy, którym zależy na inteligentnej rozmowie (czyt. taką jaką oni prowadzą ) 
 autobusowe babcie, które chcą mieć miejsce w autobusie. 
 nauczyciele czekający na ferie tak samo jak uczniowie, o ile nie bardziej. 
 politycy, którzy bardzo bardzo chcą mieć jeszcze więcej pieniędzy ( to możliwe?) 
 ludzie, którym nie zależy na utzrymaniu własnej kultury. 
 
               nie wiem jak to jest, ale gdy ludzie chcą pokazać ci, jak bardzo są oryginalni, stają się kopią innych ludzi.
               wyróżniasz się, jesteś spoko. nie wyróżniasz się, odpadasz z wyścigu szczurów, kto jest lepszy. 
       chyba chodzi mi o to, iż nie zostałam zaproszona na after party u koleżanki.

probably you won’t go to the swimming pool

 
 zaniedługo ferie, zaniedługo wolność od szkoły.
 za rok wybory, a tymczasem dostałam ostatnio telefon od anonimowego biura sprawdzania wyników głosowania – jakby ktoś powiedzial mi na czym to polega, byłabym zadowolona – czy moga się dowiedzieć na kogo będę głosować. oczywiście, powiedziałam, iż nie chcę, by badano to, co powinno być tajne. Grzeczny pan podziękował i rozłączyl się, nie pytając ani dlaczego, ani czy się zastanowiłam głębiej. Pragnę dodać, iż numer telefonu był na konkretną osobę wystawiony, więc wyniki na pewno nie pozostałyby tajne.
  nie rozumiem, jak w kraju demokratycznym powstaje coś takiego, jak ów komisja do badania wyników wyborczych i ich preferencji do głosowania. poza tym, ta nazwa była tak skomplikowana, iż nie sposób jej tutaj wymienić. nie wiem tylko do czego ów moje preferencje do polityków mają służyć?
 
 dziko trochę.