Lubię Twoje usta.

Twoje usta pachną jak maliny. Jak maliny suszone na wietrze, przykrywające deszczem każdy gorszy dzień. Twoje usta są jak zabawka, których mogłabym dotykać całe godziny.
Twoja twarz jest jak lepsze czasy, których nie muszę znać.

Nie bądź głupia. Musisz pozdawać przedmioty na 4 i więcej. Nie oglądaj się za nim, nie patrz tak na niego. Nic nie znaczysz dla tej osoby, odejdź od niego.

Przestań

Jesteś tylko dla niego dziewczyną – jak reszta innych. Wpadasz na niego co chwilę.. Przypadkiem przecież nie?
Zostaw mnie, nie patrz tak na mnie. Nie mów mi tego, co chcę usłyszeć, odejdź, powiedz, że masz inną…

Mam inną

i co to zmieni i tak będę patrzeć na Ciebie. Znajdź sobie inny obiekt potrafię, potrafię to zrobić. Pomoże mi w tym i Twoja dziewczyna i moja koleżanka, i pełno innych ludzi, patrzących na mnie jak na inturza.

ale Ty lubisz dziewczyny, nie? i co z tego nie znaczy, że mnie polubi.
polubisz mnie? moje usta? moje drwiny? mój wygląd?

Nie polubi, jesteś dla niego inna. Bardzo ostra, a on lubi takie miękkie..

Dlaczego dlaczego takie lubi? Może powinnam poprawić oceny i wtedy się za niego zająć. Odwagi mi potrzeba.

5 przemyśleń na temat “Lubię Twoje usta.

  1. Ale masz notkę… hehehehehe

    Tak zrób ;p

    Co robię? Na razie to siedzę na kompie a potem na spotkanie ze znajomymi (3 pary razem) ;)) ciekawe jak bd bo to 1 raz tak ;p

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>